Żaba zielona, skacze wesoło,
Ma wielkie oczy, okrągłe jak koło.
Uszy jej sterczą, jak u myszki małej,
Wesołym uśmiechem wita świat cały.
Choć na razie czarno-biała,
Wyobraźnia ją kolorami malowała.
Zielonym futerkiem, co błyszczy w słońcu,
I pomarańczowym brzuszkiem, co grzeje na końcu.
Oczy niebieskie, jak głębokie jeziora,
A wokół kropki, jak gwiazdki od zarania.
Jej łapki spoczywają na liściach zielonych,
Gdzie rośnie koniczyna, wśród traw sprężonych.
Możesz jej dodać różowe policzki,
Albo żółte skarpetki, co są śmieszne jak pszczółki.
Może nosić koronę, z fioletowych kwiatów,
Albo szalik czerwony, co ozdobi jej szyję z żartów.
Ta żaba czeka na twoje pociągnięcia,
By stała się barwna, pełna życia.
Niech kolory popłyną, jak strumyk wesoły,
Tworząc piękny obrazek, dla oczu twoich i tej żaby miłej.










