Mały lisek rudy,
Ma wesołe oczy,
Choć nie widać mu stóp,
Bo w trawie się kroczy.
Jego futerko jasne,
Można pomalować,
Na żółto, na złoto,
I blaskiem darować.
Uszy ma sterczące,
Jakby słyszał śpiew,
Może je pomalujesz,
W kolor słońca brew.
Pyszczek uśmiechnięty,
Widać ząbki białe,
Język różowy,
Oczka duże, całe.
Grzbiet ma łagodny,
A ogon zakręcony,
Całość jakby żywa,
Zupełnie zielony.
Może na nim siedzi,
Albo skacze sobie,
W lesie, czy na łące,
Pięknie będzie w barwie.
Czerwony nos ma też,
Jak wisienka słodka,
Cały obraz żywy,
Piękna jest zagadka.










