Oto on, heros z krwi i kości,
Ma muskulaturę, co budzi zawiści.
Czekają go barwy, paleta tęczy,
Niech moc jego ciała w kolorach się dźwięczy!
Skórę mu muśnij ciepłym odcieniem brązu,
A może słoneczna, złocista muśnięta to zmiana?
Włosy ma ciemne, jak noc bez księżyca,
Lecz mogą też lśnić w słońcu jak czysta, płynna żywica.
Jego oczy zieją ogniem, gdy patrzy z wysoka,
Maluj je barwą, co serce porusza.
Czerwień, jak gorąca lawa, lub błękit głęboki,
Może zielenią skryć lasy i wzgórza?
W pasie ma ozdobę, co błyszczy jak złoto,
Albo srebrem go obsyp, jak gwiazdy na płocie.
Strój jego, może purpurą się mieni,
Lub w odcieniach niebieskich, jak niebo nad ziemią.
Wokół niego kwiaty, delikatne i białe,
Lecz mogą też płonąć, jak maki wspaniałe.
Zielone liście otulą go miękko,
Jak szmaragdy, co skrywają skarb wielki.
Każdy mięsień dopracuj, z detalami finezyjnie,
Niech kreska się mieni, jak radość w oczy, wybitnie.
Wybierz barwy śmiało, bez lęku i trwogi,
Stwórz arcydzieło, co pokona każdego wroga!









