Na gałązce siedzi myszka mała,
Słodziutka i uśmiechnięta cała.
Uszka jej różowe, jak kwiecień w ogrodzie,
A oczy błyszczące, jak krople pogody.
Brzuszek puszysty, w kolorze śmietany,
Skrzydełka jak liście, listkami zdobiony.
Łapki jak patyczki, chwytają gałązkę,
I wąsiki drżące, szukają słodkości.
Włoski na grzbiecie, jak promyk słońca,
Złociste i lśniące, w dzień i w nocy.
Kiedy ją pokolorujesz barwnie,
Z radością jej serce zabije mocniej.
Może być brązowa, szara, a nawet biała,
Każda barwa jej uroku doda.
Może z brokatem ją ozdobisz,
Lub tęczowym pisakiem ją pomalujesz.
Ta mała myszka, czeka na kolory,
By stała się gwiazdą, w krainie bajek.
Niech jej piórka, jak tęcza się mienią,
I radość wszystkim wokół przyniosą.
Wiersz ma ładne, sensowne rymowanki. Obraz myszki jest spójny i wywołuje pozytywne skojarzenia.










