Oto wielki Golem, dumny, choć z czarno-białego szkicu,
Jego ciałko grube, jakby z cegieł misternie oplecione.
W pasie ma obręcze, jak pancerz, co chroni go z mocą,
A na brzuchu guziki, w odcieniach różu i złota.
Uszka ma jak słuchawki, co dźwięki łowią z daleka,
Na głowie garbik, jak hełm, co w bitwie go nie zawiedzie.
Oczy bystre, złośliwe, jak węgielki czarne lśnią,
A uśmiech szeroki, co kryje sekrety mądre.
Nogi grube, jak filary, co ziemię mocno trzymają,
Na palcach kółeczka, jak kopytka, co ślad zostawią.
W rękach ma skrzyżowane ramiona, jak strażnik czujny,
Gotów do obrony, gdy wróg się pojawi ni stąd, ni zowąd.
Możemy go pomalować, jak tylko dusza zapragnie,
Zostawmy mu ceglany kolor, jak z budowli starej.
Obręcze w pasie, niech będą srebrne, jak zbroja rycerza,
A guziki na brzuchu, w odcieniach tęczy – niech lśnią!
Uszka, niech będą jak piórka, w odcieniach bieli i szarości,
A hełm na głowie, w kolorze mosiądzu, niech błyszczy.
Oczy zaś, niech pozostaną czarne, jak noc bezksiężycowa,
A uśmiech, niech nabierze rumieńców, jak poranna zorza.
Nogi jego, niech będą ciemne, jak ziemia, co je otacza,
A kopytka na palcach, niech nabiorą barwy brązu.
Ręce zaś, niech się mienią, jak stal hartowana w ogniu,
A wszystko to razem, stworzy obraz niezwykłej postaci.
W ten sposób Golem nasz, z prochów czarno-białych powstanie,
Pełen kolorów, życia i magii, jak z bajek snutej.
Niechaj radość malowania, w sercach naszych zagości,
I stwórzmy dzieło sztuki, co zachwyci wszystkich wokół.
Z pewnością będzie wyjątkowy, ten Golem, nasz przyjaciel,
W kolorach, które wybierzemy, jak dusza nam podpowie.
Może zielony jak mech, co porasta mury stare,
Albo niebieski jak niebo, co się nad nim rozpościera.
Każdy kolor jest dobry, każdy odcień ma swoje znaczenie,
W naszym Golemie, który czeka, by go ożywić.
Więc bierzcie kredki, farby, mazaki, co macie pod ręką,
I twórzcie cuda, bo oto czas na Golema kolorowanie!










