Smutny ufoludek

Smutny ufoludek

Siedzi stwór, co z kosmosu się zjawił,
Z długą głową i rogami jak gałęzie.
Oczy jego czarne, groźne są,
Ale w środku serce dobre ma.

Można mu dać skórę w kolorze
Fioletowym lub niebieskim, jak noc.
Uszy długie, cienkie, jak skrzydła motyla,
Niech będą zielone, jak trawa na polu.

Ręce długie, z pazurami ostrymi,
Mogą być czerwone, jak ogień płonący.
Nogi mocne, jak u drapieżnika,
Niech będą brązowe, jak ziemia gorąca.

Ogon zakręcony, jak spiralny kształt,
Może być żółty, jak słońce na niebie.
Tło może być szare, jak chmury burzowe,
Lub różowe, jak zachód słońca nad morzem.

Ten stwór z kosmosu, przyjazny i miły,
Czeka na kolory, by ożyć na kartce.
Niech każdy pędzel w ręku tanecznym ruchem,
Maluje mu świat, pełen barw i radości.

Zobacz także