Witaj, młody artyście,
Mam dla Ciebie prośbę czystą.
Podaruj życie tej postaci,
Która już na Ciebie czeka.
Jej strój, jak księżyc lśni,
Więc srebro jej przydaj śmiało.
A włosy, niczym złotowłose sny,
Niech złotem się mienią całe.
Oczy jej, jak błękitne niebo,
Nadadzą jej spojrzeniu głębi.
A skórę muśnij kolorem jak lebioda,
Niech żyje życiem w pełnym pędzie.
Czerwień w argyle i purpura w pasie,
Nadadzą jej strojowi elegancji.
Zielony, jak młoda trawa na łące,
Niech otoczy ją blaskiem.
Niech ta postać kolorami zagra,
Jak tęcza po letnim deszczu.
Daj jej życie, daj jej barwy,
Niech z radością świeci w Twoich rękach.










