Oto słonik, wspaniały maluch,
Co na spacerze spotkał go wiatr.
Z wielkimi uszami, radośnie macha,
I trąbą zawija jak kolorowy szal.
Jego wielkie oczy, jak dwie gwiazdy lśnią,
Możesz je pomalować na błękit i zieleń.
A skórę słonika, jak chcesz, ozdób,
Może na szaro, a może na czerwień?
Usta na czerwono, a na różowo policzki,
Możesz mu dać chmurki na niebie,
Żółte i pomarańczowe, jak słońce co świeci,
I zieloną trawkę, co rośnie dla ciebie.
Uszy pomaluj na łagodny brąz,
Lub może na niebiesko, jak nocne niebo.
A trąbka niech będzie jak tęczowy taniec,
Z każdym kolorem, co w sercu masz, kolego.
Ten mały słonik, czeka na barwy,
By świat dookoła stał się weselej.
Więc chwytaj kredki, maluj go śmiało,
Niech każdy kolor się w nim rozweseli!










