Żabka siedzi, patrzy z dala,
Wielkie oczy, jak z obrazka.
Zieleń jej futerka będzie,
Gdy kredki chwyci małe rączki.
Brzuch na żółto, łapki w szarość,
Z tyłu skoczki w brązie schowam.
Oczy czarne błyszczą jasno,
A na środku, usta śmieszne.
Wesoło skacze po zielonym,
Pośród liści, gdy jest ciepło.
Może deszczyk ją ochroni,
A na listku schronienie da.
W czarnym oku widać gwiazdy,
Gdy nocą czeka na robaczki.
W zielonym świecie kryje się,
Ta śmieszna, mała żabka ta.
Słychać kumkanie, gdy jest błogo,
W świecie pełnym barw i cudów.
Teraz czas na wielką frajdę,
Bo kolorowanka czeka już.










