Różo wspaniała, w bieli i czerni,
Czekasz na kolory, by lśnić jak pąki.
Zielone liście niech zdobią twe łodygi,
Czerwienią płomień, by budzić odruchy.
A może złoto, jak słońce na niebie,
Lub fiolet głęboki, co koi potrzebę?
Błękit jak marzenie, co niesie pokoje,
Różowa magia, gdy serce dzwoni coje.
Każdy Twój płatek, subtelny i krasny,
Przyjmie barw tęczę, odcienie niejasne.
Ożywmy Cię razem, barwami tak czystymi,
Byś w pełni rozkwitła, ozdobą wszystkimi.
Niech Twój zapach niesie się w powietrzu,
Z każdym pociągnięciem, w kolorów wierszu.
Odcieni szukajmy, od najjasniejszych do mrocznych,
Byś była arcydziełem, w barwach tak proroczych.










