Przy stole siedzi czwórka dzieci,
Na święta już wielki zgiełk i śmiech leci.
Ciepłe czapki i futerka na nich,
Bo za oknem mróz, śnieg i zimowe krajobrazy.
Na stole mnóstwo pyszności leży,
Złocisty indyk, owoce i ciasto w głębi.
Kolory tęczy zaraz tu zawitają,
Gdy pędzelki z farbami w ruch pójdą.
Czerwień, zieleń i złoto wspaniale,
Ożywią świąteczną, radosną chwilę.
Srebro, biel i błękit mroźnej zimy,
Podkreślą magię tej pięknej sceny.
Niebieska sukienka, jak niebo jasne,
I żółte promyki, co grzeją nas własne.
Każde dziecko barwy dobierze sobie,
By stworzyć dzieło, co zachwyci w grobie.
A na dywanie, przy nogach stołu,
Kot śpi spokojnie, nie zwracając uwagi na zgiełk wokół.
Brązy, szarości, jak futerko jego,
Dodaj mu blasku, to piękno dla każdego!










