Na gałęzi ptak siedzi,
Czeka na kolory, co go odmieni.
Głowa w koronie, jak król zjawowy,
Dziobek ostry, by zdobyć łowy.
Skrzydła rozłożyste, piórka jak tęcza,
Brązowe, szare, lub złota wieńca.
Oczy jak kulki, czarne i bystre,
Patrzą na świat, pełne barw czyste.
Ciało puszyste, pióra na grzbiecie,
Zielone, niebieskie, w barwnym świecie.
Nóżki mocne, pazurki jak igły,
Trzymają gałązkę, chwile jak mgły.
Dookoła liście, jak małe kielichy,
Zieleń soczysta, dla nich uchwyty.
Tło jak okrąg, jak słońce gorące,
Żółte, pomarańczowe, promieniujące.
Ptak czeka cierpliwie, na pędzel i kredki,
By ożyły barwy, rozwiały się klatki.
Niech flores zagości, w każdym zakątku,
By ten ptak malowany, był piękny, wyjątkowy.
Ptak dudek










