Przyjazny kosmita

Przyjazny kosmita

Ten stworek, co w tęczy ma żyć,
Zieleń i błękit w sobie skryć,
Czerwone łuski, jak ognia żar,
Pomarańczowy grzbiet, niczym dar.
Żółte źrenice, jak słońca blask,
Fioletowe smugi, niczym w snach.
Niech barwy płyną, tworząc cud,
Ten mały stworek, co czeka tu.

Zielony smok, co świat rozjaśnia,
Błękitne oczy, co w mroku lśnią,
Czerwone skrzydła, co niebo tną,
Pomarańczowy ogon, co w tańcu drży.
Żółte łuski, co słońcem lśnią,
Fioletowe pazury, co groźnie tkwią.
Tęcza na jego grzbiecie się mieni,
Od zieleni po fiolet, bez żadnej cieni.

On czeka, byś gościł go w kolorach,
By piękno jego mogło rozkwitnąć.
W tym świecie barw, niech się odnajdzie,
I radość malowania niechaj sprawi.
Stworek tęczowy, w barwach wesoły,
Niech każdy pędzel stworzy mu żywy świat.

Zieleń dla życia, błękit dla marzeń,
Czerwień dla pasji, pomarańcz dla zmian.
Żółty jak słońce, fiolet jak noc,
Wszystkie kolory dla niego mam moc.
W tym małym świecie, on królem jest,
A ty go stworzysz, by poznał świat lepszy.

Zobacz także