Kotka wesoła, w sweterku ozdobnym,
Już czeka na farby, na pędzel łaskawy.
Zieleń dla oczu, co błyszczą jak trawa,
A brąz na futerku, co ciepłem nastraja.
Czerwień na kwiatkach, co zdobią jej szalik,
Niebieski dla tła, jak niebo na hali.
Żółty na promykach, co słońce maluje,
Pomarańcz na wąsach, co radośnie czuje.
Na uszkach zaś paski, jak w grzywie jelenia,
Szare i czarne, w symetrii istnienia.
Łapki delikatne, na których siedzi,
W kolorach tęczy, niech świat ją uwiedzie.
Zieleń szmaragdowa, jak leśne runo,
I błękit głęboki, jak morze bezkresne.
Różowe rumieńce na policzkach czyste,
I złote refleksy, co blaskiem oczywiste.
Każdy kolorek doda jej uroku,
W tej prostej zabawie, bez smutku i mroku.
W tej chwili radości, co serca porusza,
Kotka zjawiskowa, co w kolorach się wzrusza.










