Na łące, gdzie zieleń króluje,
Biało-czarna krówka się snuje.
Ma oczy jak węgielki, czarne,
Uszy sterczą, a rogi skwarne.
W kropki jak gwiazdy, bok ozdobiony,
Każdy łatką pięknie otoczony.
Można jej nadać kolorów tysiące,
Czarną, białą, brązową gorące.
Kopytka szare, pyszczek różowy,
Uszy zielone, a grzywa złoty, nowy.
Może być łaciata jak plama na ścianie,
Albo w kolorach tęczy, radośnie wybrane.
Krzaczek na głowie, jak chmurka puszysta,
Może być biała lub też fioletowa, czysta.
Wszystkie kolory świata, chętnie przyjmie,
By piękna i wesoła, na obrazku wszędzie żyła.










