Na tej łące krówka stoi,
Kto ją dzisiaj pokoloruje?
Brązową plamkę, a może czarną,
Wokół oczu, pomyśl żarną.
Rogów może być słomkowy kolor,
Uszy zielone jak młody dzwonek.
Język różowy, a raciczki szare,
Łąka pod stopami zielono-brązowa.
Trawa wysoka, ale i nisko,
Słońce na niebie jasno-żółte, blisko.
Chmurki białe, czasem jak wata,
Krowa na spacerze, to jest to, kochana tata!
Główkę ma dużą, oczy jak guziczki,
Na pewno będzie radośnie wesołe.
Może na szyi kokardkę czerwoną,
Albo na grzbiecie pasiastą, z zieloną!
Z radością biega, aż się potyka,
Taka jest krowa, bardzo jest dzika.
Ale kochana, przyjazna dla dzieci,
Które kolory dziś ją odzieci.










