Ten stwór z kreskówki, trochę straszny z wyglądu,
Czeka na farby, by nadać mu życia kolory.
Może łuski będą zielone, jak trawa w maju,
Albo pancerz niebieski, jak głębia oceanu.
Oczy czarne jak noc, choć można je zmienić w szmaragd,
A pod nimi usta, co uśmiechem rozjaśnią świat.
Ręce zaciśnięte, gotowe do działania,
Może w żółci je pomalujesz, by były jak słońce.
Nogi małe i okrągłe, jak kamyki nad rzeką,
Brązowy kolor pasuje, jak ziemia po deszczu.
Całość będzie dziełem sztuki, pełnym radości,
Gdy każdy kolor w tym groźnym potworze zabłyśnie.
Pomyśl o czerwieni, jak płomień w kominku,
Albo o fiolecie, jak kwiaty w ogrodzie.
Każdy pociągnięcie pędzlem, to iskra magii,
W tej czarno-białej księdze, co barwę odzyska.
Niech twoja wyobraźnia szaleje bez końca,
Tworząc tę postać, co z kartki ożyje.
Kolorowy potworek, gotowy do zabawy,
Z twym talentem i wizją, najpiękniejszy się stanie.










