Oto kotek, co wabi spojrzeniem,
Oczu jak dwa szafiry, błyszczące z cieniem.
Sierść jego biała, jak śnieżek czysty,
Lecz zaraz dodamy jej barwy ogniste.
Uszka jak u aniołka, czubeczki różowe,
A nosek delikatny, jak pączek fiołkowy.
Brwi lekko uniesione, co zdziwienie kryją,
Wokół szyi obroża, gdzie barwy się wiją.
Wisiorek na niej, jak magiczny znak,
Zrobimy go złotem, by lśnił jak pająk.
A futerko, ach futerko, niech będzie tęczowe,
Każdy włosek z osobna, barwy kolorowe.
Uszka zielone, jak młoda trawa,
A łapki brązowe, jak ziemia łaskawa.
Ogonek zawinięty, w paski czerwone,
A w środku niebieski, jak niebo sprężone.
Te oczy bystre, co widzą tak wiele,
Niech będą bursztynowe, w słonecznym welonie.
Łatka na czole, niczym księżyc biały,
A wąsy jak złote, subtelnie drżące, niemały.
Ten kotek wesoły, co czeka na farby,
Zrobię go pięknego, o barwne skarby.
Niech każdy pociągnięcie pędzla,
Dodaje mu życia, jak tęcza z nieba.
Niech stanie się dziełem, co cieszy i bawi,
Ten kotek wspaniały, co kolory chwyci i sprawi,
Że świat wokół niego, rozbłyśnie radością,
Z każdym nowym odcieniem, nabierze piękności i hojnością.
Cała paleta barw, na nim się znajdzie,
Od jaskrawych czerwieni, po fiolety i błędy.
Złoto i srebro, dla blasku i szyku,
A każdy detal, niech będzie jak w nawyku.
Malujmy go śmiało, z pasją i chęcią,
By wyszedł wspaniale, z wielką elegancją.
Ten kotek co siedzi, cierpliwie i cicho,
Zasługuje na barwy, co życie mu dadzą.
Niech będzie jak klejnot, co błyszczy na słońcu,
Z każdą nową barwą, w tym barwnym tańcu.
Ten kotek rysunkowy, co czeka na cud,
Stanie się obrazkiem, co zachwyca jak lud.
Zrobimy mu uszy, jak skrzydła motyla,
Każdy kolor w nich, niech tworzy się chwila.
A pyszczek niech będzie, rumiany jak róża,
A oczy jak gwiazdy, co jasno już burzą.
Ten kotek to przyjaciel, co kolory pokocha,
Z nim zabawa i radość, nigdy nie zuchwala.
Więc bierzemy pędzel, i tworzymy piękno,
By ten kotek, był wesoły i wszędzie był lekko.










