Oto kotek pręgowany,
Do kolorowania przygotowany.
Jego pyszczek tak uroczy,
Potrzebuje barwnych mocy.
Może uszka będą złote,
Albo z błękitem zakręcone?
Brzuszek może być jak wanilia,
A ogonek jak gorąca chili.
Oczy duże, okrągłe,
Może będą zielone, wesołe?
Pyszczek lekko rozchylony,
Jakby coś szepnął, zdziwiony.
Pręgi czarne, jak tuszem pisane,
Może wełną je otulimy, schowane?
Zostaną szare, czy rudawe?
A może w tęczowych barwach zabawę?
Łapki małe, mięciutkie,
Może będą pudrowo-różowiutkie?
Całe ciałko, jak malowane,
Kolorami tęczy, roześmiane.
Kotka możemy zrobić w grochy,
Lub w paski jak tygrysy, prorocy.
Wszystko zależy od wyobraźni,
Od palety barw, od naszej zmiany.
Niechaj kredki w dłoniach zabłysną,
Niechaj barwy niczym iskry buchną.
Twórzmy dzieło sztuki,
Kolorujmy bez żadnej pokuty.
Niech ten kotek z kolorowanki,
Zachwyci wszystkich, bez ustanki!
Może będzie kotem z bajki,
Co po niebie mknie jak zgrajki.
Lub kotem z zaczarowanego lasu,
Pełnym magii i tajemnic, bez hałasu.
Niechaj każdy pędzel,
Każda kredka, każdy pisak,
Ożywi tego kota,
Jak z najpiękniejszego obrazka.
Zostawiamy ślad radosny,
Bo kolorowanie to przygoda, naprawdę wspaniała i miłości!










