Zębaty stwór, wściekły dzierży łapę,
Gotowy do skoku, w wojennej chapie.
Zielony jak trawa, gdy słońce przygrzewa,
Czerwony jak ogień, gdy w złości się gniewa.
Brązowe pazury, jak drzewa w jesieni,
Oczy żółciutkie, jak słoneczka promieni.
Turkusowa skóra, jak woda w strumyku,
A może fioletowa, jak kwiat w ogródeczku?
Ten dinozaur straszny, lecz w twojej wyobraźni,
Może mieć barwy, co zdziwią i zasmuci.
Użyj kredek śmiało, niech kolory płyną,
Stwórz dzieło sztuki, co zachwyci innych!
Niech szary go pokryje, lub biały jak chmura,
Może tęczowy, jak najpiękniejsza córa?
Wszystko zależy od ciebie, od twej fantazji,
Maluj go odważnie, bez żadnej okazji!
Czarne linie mocne, obrys tworzą dzielnie,
Ale to kolory sprawią, że ożyje realnie.
Zagraj z odcieniami, niechaj światło się mieni,
W tej pradawnej bestii, co na kartce się cieni.










