Kobieta fantasty

Kobieta fantasty

W ręku kredki, każdy kolor,

By jej włosy lśniły niczym miód,

A strój, co zdobi jej postać,

W barwy szmaragdu może utonąć.

Cera jasna, rumiana lekko,

Oczy błękitne, niczym letnie niebo,

Usta zaróżowione, niczym płatki róży,

A strój zdobiony złotem, co blaskiem kusi.

Włosy długie, faliste, złote,

Wiatr je niesie, jakby lekkość wiodła,

Suknia lekka, zwiewna, biała,

W tańcu wirowała, niczym gwiazda cała.

Zieleń trawy, błękit nieba,

Żółcie słońca, czerwienie maku,

Barwy te odnajdą się tutaj,

Na tej pięknej postaci, w każdym kroku.

Niech kredki tańczą, niech kolory płyną,

By stworzyć obraz, co wzbudza zachwyt,

Każde pociągnięcie, każdy detal,

Niech ożyje, niczym piękny mit.

Zobacz także