Witaj, elfie, wśród kwiatów ogrodzie,
Twoja uroda rozjaśnia przyrodę.
Zieleń sukni, jak mech na kamieniu,
Płatki różowe, jak serce w pragnieniu.
Włosy długie, jak strumień złocisty,
Oczy błękitne, jak niebo przejrzyste.
Uszy spiczaste, jak liście paproci,
Uśmiech twój słodki, jak miód co się złoci.
Szyja ozdobiona, jak ptasi grzebień,
Złoty medalion, jak słońce na niebie.
Ruszaj kolory, niech barwy zakwitną,
By piękno elfów w pełni wybrzmiało.
Czerwień dla kwiatów, co wokół rosną,
Żółty dla słońca, co świeci bez końca.
Fiolet dla cienia, co kryje tajemnice,
A zieleń dla trawy, co otacza ścieżnice.
Każdy pociągnięcie pędzla niech będzie,
Jak tchnienie wiosny, co budzi istnienie.
Niech świat się rozjarzy, w barwach ukryty,
Dla ciebie, elfie, najpiękniejszy z bytów.
Niech magia malowania, serca połączy,
W tej krainie barw, co cuda pomnoży.
Piękno zaklęte w każdym detalu,
Czuje i widzę w tym żywym obrazalu.










