W krainie czarów, pośród tęczowych barw,
Dziewczynka w sukni, jak z bajki nam dam.
Jej włosy długie, niczym potok złota,
W nich iskierki śmiechu, słodka pieszczota.
Suknia jak niebo, błękitem lśniącym,
Lub jak róża w pąku, rumieńcem gorącym.
Oczy jak jeziora, w nich głębia marzeń,
W otoczce gwiazdek, w blasku wydarzeń.
Niech kredki tańczą, w kolory ubrane,
Zielenią jej suknię, w listki bogate.
Lub słońcem ją maluj, w promieniach słońca,
Ciepłem i radością, co w duszy drzemie wciąż.
Czerwień dla ustek, co śmieją się szczerze,
Fiolet dla władzy, co w sercu jej leży.
Błękit dla spokoju, co w oczach jej błyszczy,
Żółty dla radości, co wszystko urzeczywistni.
Niech każdy kolor, historię opowie,
O marzeniach pięknych, co w duszy jej schowam.
Dziewczynka z obrazka, niech barwami ożyje,
W świecie fantazji, niech pięknie się kryje.










