Liliowy sweter, płaszczyk brązowy,
Włosy jak promyk słońca złocisty,
Różem policzki dziewczęce się mienią,
A kwiat w jej dłoniach, ach, jakże piękny jest!
Może być czerwony, niczym gorąca krew,
Albo biały, jak śnieg w zimowy dzień.
Zielenią liście wokół ją otulają,
A niebo nad nią błękitem się mieni.
Kwiaty w wazoniku, zieleń ich łodyg,
Brązowy płaszcz i wełniany golfik.
Jasne jak księżyc jej włosy są,
A rumieńce różowe, jak pierwsza wiosna.
Wokół liście jesienne, złote i czerwone,
Jak płomienie tańczące na wietrze.
Dziewczyna wpatrzona w kwiat delikatny,
W jej oczach odbija się świat cały, barwny.
Niech kolory ożywią tę scenę,
Wiosenny powiew, letni upał,
Jesienna zaduma, zimowa biel,
Wszystko się zmieści w tym obrazku, widzisz?










