Wśród fal, co w wir się splatają,
Dziewczyna w swym pięknie wznosi.
Włosy ma jak słońca promienie,
Złociste i ciepłem roznosi.
Oczy jak głębia oceanu,
Błękitem koją duszę.
Suknia jak płatki piwonii,
Różem w powietrzu faluje.
W dłoni trzyma ogień, co płonie,
Czerwienią rozświetla mrok.
Zieleń wokół jak liście drzew,
Szeptem historii snuje krok.
Fiolet w cieniach się kryje,
Mysticzną barwą otula świat.
Złoto w ozdobach się mieni,
Blaskiem wypełnia każdy kwiat.
Czerń konturów wyraża kształt,
Granice rysuje subtelnie.
Białe przestrzenie czekają,
Na kolory, co ożywią je celnie.
W tej barwnej symfonii odnajdziemy,
Piękno ukryte, co w sercu drzemie.
Jak tęcza po burzy się mieni,
Tak świat ten barwami napełni się.










