Oto kolorowanka, obrazek śliczny,
Dziewczyna w beretce, strój tajemniczy.
Ma oczy jak węgle, spojrzenie co kusi,
W pasie gorset opina, co sylwetkę dusi.
Sukienka z żabotem, rękawice też,
Na biodrach pas z klamrą, co dodaje jej rzeź.
W kolorach jej zamyślę, fantazję włożę,
Czerwień na różyczce, co na beret włożę.
Na sukni, tam gdzie słońce się chowa,
Użyję błękitów, jak niebo co płowa.
A gorset? O tak, tam pastele i złoto,
By błyszczał jak skarb, co kryje żywota.
Rękawiczki białe, jak śnieg w zimowy czas,
A na biodrach pas, gdzie zielony zgas.
Buty też dostaną barw, może brąz lub czerń,
By całość dopełnić, jak wiersza co wiernie
Opowie o niej, tej damie co z kart,
Wstaje do życia, odnajdując swój start.
W palecie barwnej, co w ręku trzymamy,
Ożywimy ją całą, tej pięknej damy!
Nawet te detale, co paski i guziki,
Zdobędą kolory, jak małe dziki
Wśród łąki zielonej, co kwitnie w słońcu,
Tak i ona zabłyśnie, w żywym koncertu.
Zielony dla pasów, co nogi oplata,
A złoto dla klamry, co połyskiem światła
Odbija z daleka, jak gwiazda na niebie,
Ta dziewczyna z obrazka, najpiękniejsza dla ciebie.
Więc bierz pędzle śmiało, kredki też się przydadzą,
Niech kolory popłyną, niech barwy ją zdadzą,
Jako dzieło sztuki, co z czerni i bieli,
Wyłoniła się piękna, jak z marzeń – tak wiele!










