Mała Czarodziejka, w spiczastym kapeluszu,
Siedzi przy biurku, coś pisze niby wieszczeniaszu.
Jej wzrok błyszczy mądrze, w tajemnicy tkwi,
A ręka z piórem, zręcznie kreśli linie.
Kapelusz może być czerwony, jak maki w lecie,
Albo niebieski, jak niebo w południe, przecież!
Sukienka, co leży na niej, ta szkołna, w kratę,
Może być zielona, lub w żółte paski, naprawdę!
Włosy, co falują, jak wiatr w polu tańczą,
Potraktuj je brązem, lub rudym kolorem, aż się skłonią.
Oczy jej błyszczą, niczym gwiazdy na nocnym niebie,
Więc dodaj im złota, albo granatu, jak lubisz siebie.
Na twarzy rumieńce, niech zagrają różem delikatnym,
A usta pociągnij czerwienią, co wygląda efektownym.
Na szyi broszka, jak kwiatek zawiązana,
Niech będzie fioletowa, lub pomarańczowa, niczym malowana.
Pod ręką zeszyt, białe strony czekają,
Na litery i obrazki, co życie jej dadzą.
A kredki kolorowe, czekają obok,
By wszystko ożywić, nadać mu blask i urok.
Z nią można tworzyć cuda, kolory i kształty,
Malując świat marzeń, gdzie wszystko jest światłe.
Więc śmiało bierz kredki, niech kolory płyną,
A Czarodziejka będzie szczęśliwa, z pracą swoją.
Wesołe barwy niech zagrają na obrazku,
Niech każdy detal będzie widoczny, jak w łóżku.
Daj jej duszę i serce, a będzie cudowna,
Ta mała Czarodziejka, artystka wymarzona!
Niech kolorowy świat, teraz ją otoczy,
Każdy pociągnięcie pędzla, niech radość przynosi.










