Gdy słońce złote pędzi w górę,
a dzień się budzi, ja już wiem,
że tę kolorowankę na nudę,
zaraz pokoloruję złem.
Gdy słońce złote pędzi w górę,
a dzień się budzi, ja już wiem,
że tę kolorowankę na nudę,
zaraz pokoloruję złem.
W koronie drzewa liście mam,
zielone, żółte, rudo-brązowe.
Na pniu siły zmagazynowane,
brązowe, szare, jak dębowe.
Korzenie mocno tkwią w ziemi,
brązowe, czarne, ciemne, głębokie.
W tym lesie życie wre, a my,
malujemy świat nasz, rękami swymi.
Gdy słońce złote pędzi w górę,
a dzień się budzi, ja już wiem,
że tę kolorowankę na nudę,
zaraz pokoloruję złem.










