Królik w koronie, co marzy o złocie,
Będzie miał uszka w brązie, jak w makowym płocie.
Ciało otulone w puchate futerko,
Może być białe, szare, jak wesołe lusterko.
Nos rudawy, jak marchewka rumiana,
A oczy czarne, jak noc nieznana.
Korona błyszczy barwami tęczy,
Każdy maluch chętnie w nią się zamęczy.
Łapki złożone w wyczekującym geście,
Przyjmie prezenty, w każdym chętnym mieście.
Wąsiki długie, jak nitki delikatne,
Maluj je szaro lub czarno, jak szlachetne.
Uszka duże, słyszą każdy szelest liści,
Niech będą w różu, jak wiośnianej miłości.
Brzuszek okrągły, jak słodki pączek puszysty,
Zostaw go białym, by był taki czysty.
Na łapkach pazurki, jak małe diamenty,
Niech błyszczą srebrem, w blasku tej jesieni.
Cały króliczek gotowy do zabawy,
W kolorach lata, wiosny, czy jesiennej wrzawy.










